Blog - ROZSĄDNI BRACIA - Page 22
Nasze najnowsze filmy:

22 SASANKI zamiast 6 zwykłych domów
Jak to zrobili?

Razem budujemy przyszłość: INWESTYCJA Z ABSOLWENTEM za 70.000.000zł❗️💪

DEWELOPER SZCZERZE O INWESTYCJI! | JAK ZACZĄĆ DEWELOPERKĘ SKUTECZNIE

5 praktycznych tipów przy realizacji projektu deweloperskiego! 💪

Jak szybko budować duże dochody pasywne? Jak zwiększyć swój majątek 20-krotnie?!

Kim jesteśmy?

Michał, Robert i Piotr, czyli Rozsądni Bracia. Jesteśmy deweloperami od 2001 roku, inwestorami oraz przedsiębiorcami. Nasze marki to m.in. RENTON®, - Budynki z mieszkaniami na wynajem, SASANKA® - program franczyzowy budowy osiedli domów jednorodzinnych, PRM® - mieszkania na Pomorzu , Zielony Żółwik® - zarządzanie najmem mieszkań.. Nasze wypowiedzi możesz znaleźć m.in. na FORBES.pl, morizon.pl, Polski Rynek Mieszkaniowy, Stowarzyszenie Mieszkanicznik

Aha, jesteśmy rodzonymi braćmi 🙂 choć może tego na pierwszy rzut oka nie widać 😉

Nasze najnowsze filmy:
Jedyny w Polsce deweloperski program franczyzowy budowy osiedli domów jednorodzinnych więcej
Najlepsze wpisy na naszym blogu:

Jak zostać deweloperem i zarabiać na budowie mieszkań

Zostanie deweloperem jest dla wielu inwestorów na rynku nieruchomości naturalnym celem i często jest traktowane jako ukoronowanie całej kariery inwestora. Pytanie czy można zostać deweloperem bez wcześniejszego doświadczenia z inwestycjami na rynku nieruchomości i czy to się w ogóle opłaca?

Aby zostać deweloperem nie musisz posiadać żadnej licencji, specjalnego pozwolenia czy też innych niezwykłych dokumentów. Nie potrzebujesz także wykształcenia deweloperskiego. O ile wiem aktualnie nie ma zresztą żadnej szkoły dającej tytuł np. magistra dewelopera. Więc jeśli chodzi o sprawy formalne miejmy pełną jasność – każdy może zostać deweloperem.

Co to znaczy być deweloperem?

Zwyczajowo mówiąc o deweloperze mamy na myśli takiego uczestnika rynku nieruchomości, którego celem jest zainwestowanie w nieruchomość i sprzedanie jej na rynku pierwotnym. Najczęściej kojarzymy deweloperów z budową mieszkań, natomiast działalność ta może polegać także na budowie budynków usługowych (galerie handlowe, hotele, itd.).

[mks_pullquote align=”left” width=”600″ size=”24″ bg_color=”#1e73be” txt_color=”#ffffff”]W 2011 roku weszła w życie ustawa formalnie definiująca działalność deweloperską. Ograniczyła ją jedynie do obrotu lokalami mieszkalnymi i domami jednorodzinnymi sprzedawanymi osobom fizycznym przez przedsiębiorców. [/mks_pullquote]

 

Formalnie, z prawnego punktu widzenia, nie prowadzisz działalności deweloperskiej budując i sprzedając cokolwiek, w tym również lokale mieszkalne lub domy jednorodzinne, jeśli kupującym będzie np. firma. Nie obowiązują Cię w takim przypadku obowiązki wynikające z ustawy, na którą się wyżej powołałem.

Proponuję jednak zostawić na razie na boku sprawy formalne związane z ustawą deweloperską, tj. rachunki powiernicze, prospekty informacyjne, umowę deweloperską, i wiele innych spraw. Jeśli jesteś nimi mocno zainteresowany odsyłam Cię do kolejnych wpisów, gdzie poruszymy te tematy bardziej szczegółowo.

Skoro nie istnieją koncesje na prowadzenie działalności deweloperskiej to jakie są kryteria zostania deweloperem? Jeśli chcesz wiedzieć to przeczytaj ten wpis:

Czy każdy może zostać deweloperem?

Jak rozpocząć działalność deweloperską?

Cóż, przede wszystkim warto posiąść wiedzę o tym jak zarabiać na procesie deweloperskim i w jaki sposób zaprojektować formalnie tą działalność. Na początek skup się na rzeczach najistotniejszych, o których piszę poniżej. Wszystkie te kwestie omawiamy szerzej podczas warsztatów deweloperskich.

Po pierwsze, biorąc pod uwagę ryzyka tej działalności musisz mieć świadomość, że najbardziej odpowiednią formą prowadzenia takiej działalności jest spółka kapitałowa (spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, spółka akcyjna) bądź spółka osobowa w formie spółki komandytowej. Oczywiście najlepiej, aby komplementariuszem w takiej spółce była także spółka kapitałowa. Czytaj dalej

Czy zakup mieszkania od dewelopera jest ryzykowny

Zaczynaliśmy inwestować w branży deweloperskiej kilkanaście lat temu. Nikt wtedy nie słyszał ani o ustawie deweloperskiej, ani o rachunkach powierniczych. O ile większe jest bezpieczeństwo wpłat dokonywanych przez klientów obecnie? Ci, którzy sądzą, że jest 100-procentowe niestety się mylą.

Rynek deweloperski przez długi czas był rynkiem dzikim, którym co jakiś czas wstrząsały informacje o kolejnym przekręcie, którego ofiarami byli zwykli ludzie tracący często majątek zbierany przez całe życie.

Zwykle wyglądało to w następujący sposób:

Deweloper rozpoczynał oferowanie mieszkań na dowolnym etapie. Często był to etap nazywany potocznie „dziurą w ziemi”. Potem rozpoczynało się zbieranie zaliczek na mieszkania. Niektórzy klienci wpłacali większość lub całą należność za swoje mieszkanie. Uzyskanie wpłat od klientów nie było trudne w przypadku gdy lokalizacja inwestycji była doskonała. Podobnie było w sytuacji, gdy ceny, których żądał deweloper były atrakcyjne.

Od chwili, gdy środki trafiały na konto dewelopera ten mógł je zacząć wydawać. W zasadzie nie było praktycznej metody zweryfikowania czy deweloper gromadzi środki zebrane od klientów z przeznaczeniem na dokończenie inwestycji.

Dodatkowo w trakcie trwania inwestycji deweloper często podwyższał ceny. A jeśli ktoś się na to nie zgadzał, to… droga wolna – mógł zrezygnować z zakupu mieszkania. Kilku chętnych już czekało na jego miejsce. Takie praktyki były dotkliwe dla kupujących szczególnie w okresie boomu na rynku nieruchomości.

Jak ustawa deweloperska mnie chroni?

Obecnie deweloper jeśli chce pobierać środki od klientów przed zakończeniem inwestycji zobowiązany jest do założenia rachunku powierniczego. Nie wchodząc w szczegóły można przyjąć, że pieniądze trafią do dewelopera najwcześniej po tym jak zakończy dany etap budowy.

Warto wiedzieć, że te środki, które trafią na konto dewelopera z rachunku powierniczego nie muszą być już przeznaczone na tą konkretną inwestycję. Nieuczciwy deweloper może je dowolnie wydać.

Co to oznacza w praktyce?

Ano jeśli inwestycja się słabo sprzedaje, a deweloper nie ma kredytu deweloperskiego to mogą się pojawić problemy z dokończeniem inwestycji. Wzięcie kredytu przez dewelopera nie jest obowiązkowe. Warto też zdać sobie sprawę z tego, że może być także niemożliwe dla nierzetelnych firm. Czytaj dalej

Nie kradnij mojego mieszkania, proszę…

Rozmawiałem dziś z moim dobrym znajomym, który przeprowadza się do innego miasta i postanowił wynająć swoje obecne mieszkanie. Jego największym zmartwieniem jest strach o to czy nikt mu go nie zniszczy.

Takie ryzyko można jednak w łatwy sposób zminimalizować – np. poprzez poproszenie najemców o wykupienie polisy OC, która mogłaby pokryć ewentualne straty lub też pobranie kaucji w odpowiedniej wysokości.

Doskonale rozumiem jednak obawy mojego znajomego. Osobiście miałbym pewnie podobne myśli – to przecież bardzo zdroworozsądkowe podejście. W końcu jest to lokal, w którym sam przez dłuższy czas mieszkał – w związku z tym ma związane z tym miejscem wspomnienia i sentyment. I czułby się bardzo źle, gdyby ktoś nie szanował jego własności. Zresztą wiem, że wykończył je z dbałością o każdy, najmniejszy nawet szczegół. Zapłacił też ekstra za materiały wykończeniowe najwyższej jakości.

Jednak tak naprawdę sen z powiek powinno mu spędzać to, że…

W Polsce najmowane mieszkanie można „ukraść”.

Oczywiście, zdaję sobie sprawę z tego, że najemca nie zniknie z nieruchomością – przecież już sama nazwa „NIEruchomość” wskazuje, że zmiana jego usytuowania byłaby mocno utrudniona. 😉 Piszę tu jednak o przypadku następującym:

Najemca podpisuje umowę, opłaca kaucję (przecież jesteś przezorny, więc jej wymagasz), wprowadza się, a następnie – od razu lub po kilku miesiącach – przestaje płacić czynsz oraz opłaty za media.

Co w takim przypadku możemy zrobić? Wróćmy na chwilę do zdroworozsądkowego podejścia – weźmy na ten przykład telefonię komórkową. Czytaj dalej

New York City, Niagara Falls, Washington, Philadelphia – robimy kółko po wschodnim wybrzeżu USA

Okazuje się, że w wakacje pojawia się znacznie mniej wpisów na naszym blogu. Dlaczego? Oczywiście urlopujemy korzystając z tego, że dzieci mają wakacje, więc jest okazja, aby spędzić z nimi więcej czasu. Biznesy generujące dochody pasywne są dodatkową zachętą do wyluzowania w tym okresie.

Lipcowy wieczór, siedzę przy wyszukiwarce lotów zastanawiając się gdzie wyciągnąć rodzinę na jakiś wyjazd w tym miesiącu. Moją uwagę przyciągnął tekst: „9:15”. Tylko tyle czasu leci się z Warszawy do Nowego Jorku? Niesamowite. Bezpośrednio, bez biegania po lotniskach przesiadkowych – extra. Czytaj dalej

Skąd wziąć wspólnika do interesu? – cz. 2

W pierwszej części wpisu dowiedziałeś się jak wygląda wspólnik marzeń, jak powinieneś przygotować się do wspólnej inwestycji, jaki podział zysku zaproponować przyszłemu wspólnikowi a jakiego nie proponować ;).

Jeśli jeszcze nie czytałeś pierwszej części, a chcesz ją przeczytać zobacz tutaj.

Masz dopracowany projekt i szukasz inwestora

W jaki sposób można znaleźć chętnych do finansowania Twojego projektu? Masz do wyboru kilka opcji.

Opcja nr 1. Możesz udać się do znajomych inwestorów i przedstawić im swój projekt. Jeśli projekt będzie realistyczny i będzie mógł przynieść duże profity, to masz dużą szansę w ten sposób zebrać potrzebny kapitał. Jeśli osobiście nikogo takiego nie znasz to możesz udać się na spotkania klubów inwestycyjnych, zapisać się do grup inwestorów na facebook’u. (polecam przy okazji grupę: ‚Inwestowanie w mieszkania – inwestuję, kupuję, wynajmuję’ – wielu początkujących inwestorów wymienia się tam swoimi pomysłami; zaglądają tam też doświadczeni inwestorzy).

Czyli mówiąc ogólnie postaraj się poszukać możliwości poznania odpowiednich ludzi. Hej, jeśli masz naprawdę dobry pomysł – to możesz też zgłosić się do nas. 😉 Czytaj dalej