Co to takiego ta “wolność finansowa”? Kiedy się ją osiąga i czy w ogóle warto?

Wolność finansowa najprościej rzecz ujmując to stan, w którym NIE MUSIMY już pracować dla pieniędzy. Nasze inwestycje dają nam wystarczającą ilość pasywnej gotówki, która pozwala nam na utrzymanie naszego standardu życia bez konieczności pracy. Czy łatwo jest osiągnąć taki stan? Oczywiście, że nie 🙂 Potrzeba na to czasu, cierpliwości, edukacji i wyrzeczeń 😉

Jak osiągnąć wolność finansową?

Musimy sami na to zapracować. Nikt nie jest w stanie jej otrzymać “od kogoś”. W spadku, z wygranej w loterii czy w prezencie. Ostatnio padła bardzo wysoka wygrana w totolotka – szóstkę trafiła jedna osoba. Wygrała ponad 36 milionów zł!

Czy ta osoba jest wolna finansowo?

Hmm… Na pewno stała się bardzo bogata. Ma teraz dużą szansę na to, aby stać się wolną finansowo. Musi tylko odpowiednio zainwestować te pieniądze. Niestety, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że osoba która nagle staje się multimilionerem, wszystko przeznaczy na nadmierną konsumpcję i po jakimś czasie okaże się, że już nie ma swoich milionów 🙁 Oby tym razem tak się nie stało.

Czy wiesz, że większość osób, które wygrały duże sumy pieniężne po dwóch, trzech latach kończą jako bankruci, najczęściej z dużymi długami?

Skoro nie bogactwo to jaki w takim razie jest klucz do osiągnięcia wolności finansowej? Najważniejsze jest to aby panować nad swoimi finansami, przede wszystkim nad wydatkami. Jeśli myślisz, że za mało zarabiasz żeby inwestować to nie jest to prawdą!  Nie ważne ile zarabiasz, ważne ile wydajesz!

Jeżeli wydajesz więcej niż zarabiasz (tak! jest to możliwe!) zmień to! Nie żyj na kredyt! To jest jak zaciskanie pętli na własnej szyi. Nie da się tak przeżyć całego życia. MUSISZ to zmienić!

Jeżeli wydajesz wszystko co zarabiasz – zmień to! Gdy pracujesz na etacie, to przy kolejnej podwyżce czy premii nie wydawaj jej  na podniesienie standardu życia czy na kolejny zbędny gadżet. Jeśli prowadzisz swoją firmę, właśnie dopiąłeś ważny projekt i spłynęła na konto większa gotówka to nie wydawaj jej na chwilową zachciankę!

Zastanów się jakie masz priorytety? Czy warto kupić kolejny smartfon, lepszy samochód, większe mieszkanie, dom (na które to najczęściej bierzemy jeszcze kredyt na wiele lat). Zakupy mają to do siebie, że największą euforię czujesz w momencie zakupu. Po pewnym czasie wszystko powszednieje.  Czy nie lepiej te nadwyżki finansowe, które pojawią się niespodziewanie przeznaczyć na inwestycje? Na inwestycje, które będą co miesiąc wkładały gotówkę do Twojego portfela a nie ją wyciągały?

Takie inwestycje, które dbają o Twój portfel nazywamy aktywami. Tymi co go rujnują – pasywami.

Żeby osiągnąć wolność finansową musimy przede wszystkim zbudować jak największą ilość aktywów przy tym mieć jak najmniej pasywów. Najlepiej doprowadzić do takiej sytuacji gdy za swoje ciężko zarobione pieniądze nie kupujemy pasywów tylko aktywa.

No tak, ale za co mamy żyć i kupować rzeczy, gadżety, które będą nas cieszyły, ale są pasywami?

Mają je nam kupić nasze aktywa 🙂

Jeżeli wydajesz mniej niż zarabiasz – brawo dla Ciebie! Oznacza to, że co miesiąc jesteś w stanie poczynić oszczędności a od wolności finansowej dzieli Cię już tylko mały kroczek.

Dlaczego nikt nie uczy nas tego w szkole?

Nie wiem.

Bardzo nad tym ubolewam, że musimy się sami tego uczyć najczęściej na własnych błędach. Ileż  łatwiej byłoby gdyby ktoś to nam przekazał na etapie naszej szkolnej edukacji.

Łatwiej jest osiągnąć wolność finansową gdy jesteśmy na początku naszego życia zawodowego niż gdy mamy już wysokie koszty bieżące, rodzinę na utrzymaniu itp.  Zamiast kupować dla siebie mieszkanie i wiązać się kredytem na wiele lat, możesz je wynająć a korzystając ze swojej zdolności kredytowej kupić mieszkanie, które Ty będziesz wynajmował 🙂  Brzmi absurdalnie?

Też tak kiedyś myślałem. Ale gdybym teraz miał możliwość cofnięcia się w czasie to właśnie tak bym zrobił 😉 Dlaczego? to już temat na oddzielny wpis.

Jeżeli jednak masz już dawno za sobą początek swojej drogi zawodowej i posiadasz rodzinę, zobowiązania, jesteś przyzwyczajony do pewnego standardu życia, z którego nie chciałbyś rezygnować to też możesz być wolny finansowo! Czeka Cię więcej wysiłku, ale jest to do zrobienia! Zamiast ciąć koszty i obniżać swój standard życia zawsze możesz zwiększyć swoje dochody! Oczywiście pamiętając przy tym aby przy okazji nie zwiększać standardu życia 😉

Czy warto być wolnym finansowo?

Żyjemy w ciągłej pogoni za lepszym życiem. Poświęcamy swój czas na rzeczy, których nie lubimy robić.

Pomyśl, że już nie idziesz do pracy dlatego że potrzebujesz pieniędzy. Pracujesz dlatego, że lubisz! Nie podoba Ci się Twoja praca to… ją zmieniasz! Prowadząc swoją firmę nie musisz już brać wszystkich zleceń jak leci, ale możesz je selekcjonować, wykonywać tylko te, które sprawią Ci frajdę. W najgorszym przypadku mniej zarobisz. 😉 A może zawsze marzyłeś o podróżach? Nic prostszego, przecież nie musisz już pracować aby mieć pieniądze! 🙂 Twoim marzeniem jest wolontariat i pomaganie innym? Proszę bardzo, możesz to robić całymi dniami itd.

Rozmawiając ze znajomymi o wolności finansowej często słyszę, że “to nie dla mnie, ja lubię pracować i lubię swoją pracę”. Super! Nie chodzi o to żeby rzucać to co lubisz robić. Chodzi o to żeby mieć możliwości!

Pamiętaj, że osiągając wolność finansową wcale nie musi to oznaczać, że resztę życia spędzisz na plaży pod palmami nic nie robiąc. Takie życie szybko się nudzi.

Osiągnięcie wolności finansowej to jak ponowne narodziny. Otwierają się nowe horyzonty, masz większą niezależność i swobodę działania. Wreszcie możesz poświęcać swój czas na to co lubisz! Nie jesteś zależny od kogokolwiek! Czy potrafisz sobie wyobrazić taką sytuację? Jak wtedy wyglądałoby Twoje życie?

Zastanów się nad tym! Może warto podjąć to wyzwanie?

Michał

Michał

Z nieruchomościami jestem związany praktycznie od zawsze 🙂 Bardzo lubię tworzyć nowe firmy oraz zmieniać krajobraz naszego pięknego kraju poprzez nadawanie nowego życia starym, zniszczonym budynkom. Miałem to szczęście, że nie pracowałem nigdy na etacie, całe moje życie zawodowe "pracowałem na swoim". Aktualnie jestem udziałowcem kilku spółek, które zajmują się nieruchomościami.

Powiązane wpisy

komentarzy 8Moja opinia

  • Większość osób, które samodzielnie osiągają wolność finansową tak się w tą działalność wkręca, że nawet po uzyskaniu wystarczających środków do końca życia nie przestają pracować bo po prostu lubią pracować, zarabiać i żyć intensywnie.

    • Najważniejsze to robić w życiu to co się kocha i co sprawia nam frajdę 🙂 Ale żeby to robić to trzeba mieć taką możliwość 😉 Każdy ma inny plan na swój czas po osiągnięciu wolności finansowej. Niektórzy, dokładnie tak jak piszesz, dalej pracują, tworzą i żyją intensywnie 🙂 Ciężko z tego zrezygnować 😉

  • > Dlaczego? to już temat na oddzielny wpis.
    Cześć, bardzo chętnie bym ten oddzielny wpis przeczytał 😉 Dlaczego kupiłbyś mieszkanie pod wynajem na kredyt, a sam rownież wynajmował? ;> O plusach i minusach tego rozwiązania i co się zmieniło, że teraz tak uważasz. Dzięki!

    • Hej Darku, na pewno za jakiś czas pojawi się wpis o tym temacie. Jeżeli jeszcze się nie zapisałeś to zapisz się na newsletter to na pewno nie przegapisz tego wpisu 😉

  • Bardzo rozsądny wpis 🙂

    Przestrzeganie podstawowych zasad finansowych w długiej perspektywie zawsze są bardziej korzystne niż życie na pokaz i ponad stan.

    • Dokładnie tak Michale! Życie na pokaz i ponad stan to są zachowania, które sprawiają, że nigdy nam się nie uda dotrzeć do wolności finansowej. Co do przestrzegania podstawowych zasad finansowych, o których piszesz, to myślę, że krótkiej perspektywie też są bardziej korzystne 😉 Zawsze będą bardziej korzystne 🙂

  • Ja też bym chętnie poczytała dla czego lepiej kupić mieszkanie na kredyt pod wynajem i samemu wynajmować też. Ja mam już rodzinę i jednak większa przestrzeń jest nam potrzebna. Nawet nie dlatego, że mamy dużo rzeczy. Nie mamy, ale mam wrażenie, że w małym mieszkaniu brakuje czasem nawet czym oddychać.
    Mam to porównanie, że obecnie mieszkam w Pradze i wynajmujemy mieszkanie a w Warszawie kupiliśmy kilka lat temu i mieszkaliśmy w nim. Sumując, uważam jednak, że posiadanie swojego mieszkania ma więcej plusów. A choćby dlatego, że daje więcej swobody. Swobody rozumianej jako możliwość posiadania kota w mieszkaniu. W Pradze jest rynek wynajmujących i to najemcy muszą się dostosować. Zwierząt w mieszkaniu mieć nie wolno. Dobrze, że wogóle godzą się na wprowadzenie rodziny z dzieckiem

Moja opinia

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.

Udowodnij, że nie jesteś robotem. Naprawdę mamy już dość spamu.