Co decyduje o tym, że niektóre mieszkania wynajmują się od razu, a inne oferty wiszą tygodniami w internecie?

W marcowym wpisie Sopot? Czemu nie… 😉 pisałem o zakupie mieszkania w Sopocie.  Aktualnie zakończył się w nim remont i… nastał czas na jego wynajęcie.

Zaczynam zawsze od zadbania o dobre zdjęcia nieruchomości – to bardzo pomaga w złapaniu pierwszego kontaktu z klientem. W przypadku nieruchomości przeznaczonych do wynajmu na krótki termin – kontakt ze zdjęciem będzie także decydował o tym czy lokal się wynajmie szybciej niż inne w okolicy. Potencjalny najemca, który chce spędzić np. weekend w Sopocie, nie przyjedzie przecież wcześniej, aby sprawdzić osobiście czy mieszkanie mu się spodoba.

W przypadku mieszkań przeznaczonych do najmu długoterminowego dobre zdjęcia sprawią, że będziesz miał więcej chętnych do obejrzenia mieszkania. Będziesz mógł robić prezentacje, na które umówisz więcej osób zaintersowanych wynajmem. Poza efektywnością samego procesu wynajmu możesz także podpompować przy okazji rentowność 😉

Jeśli nie jesteś fotografem, nie dysponujesz odpowiednim sprzętem to poszukaj profesjonalisty. Naprawdę warto wydać kilka setek za dobre zdjęcia. Przecież one będą zarabiały na siebie całymi latami! Musisz jedynie uważać na to, aby z czasem stan faktyczny mieszkania nie rozjechał się zupełnie w porównaniu do zdjęć. 😉 Nie ma chyba nic bardziej rozczarowującego dla najemcy niż wejść do mieszkania, które jest w opłakanym stanie, podczas, gdy na zdjęciach prezentowało się po prostu super! Remont co jakiś czas i regularne odświeżenia załatwiają temat.

Dobre zdjęcia – sprzedają. Złe zdjęcia – mogą spalić nawet bardzo ciekawą nieruchomość. Trzeba o tym pamiętać.

Jakie są dobre zdjęcia? Przede wszystkim:

  • widać na nich pomieszczenia, które chcesz wynająć
  • widać na nich wyposażenie
  • są jasne, optymistyczne
  • brak jest na nich ciemnych „zakamarków”
  • pokazują mieszkanie czyste i przygotowane do zdjęć – to w sumie tylko pośrednio dotyczy samych zdjęć, ale miejmy co do tego pełną jasność: czystość przede wszystkim!
  • powinny być dobrze skadrowane
  • nie powinny być prześwietlone
  • powinny być wyraźne
  • na zdjęciach powinna być widoczna spójna kompozycja
  • powinny sprawiać przyjemne wrażenie – nawet stare mieszkanie może wyglądać o 50 lat młodziej na dobrych zdjęciach! 😉

O czymś zapomniałem?

Wracając do konkretnego przykładu: zdjęcia mieszkania w Sopocie zostały wykonane w poniedziałek. Potem trwała ich obróbka – aż do środy! Jeszcze tego samego dnia wieczorem zostały umieszczone na booking’u. Myślałem nawet o tym, że ogłoszę na blogu nabór próbny do mieszkania na długi weekend majowy 😉 , ale okazało się, że od razu w czwartek rano wpadła rezerwacja na ten okres.

W każdym razie – jeśli masz ochotę pomieszkać latem w tym miejscu – kontaktuj się z Zielonym Żółwikiem. Właśnie ta firma zarządza wynajmem tego mieszkania.

Patrząc na zdjęcia możesz zauważyć, że obok drzwi powieszone są małe srebrno-czarne skrzyneczki. Są to schowki z zamkami szyfrowymi, w których ukryte są klucze do pokoju. Dzięki temu rozwiązaniu nie trzeba czekać pół nocy na spóźnionego turystę… 😉 Wystarczy, że prześlesz mu kod np. SMS’em i będzie mógł samodzielnie  dostać do pokoju.

Poniżej możesz zobaczyć kilka zdjęć z wyremontowanego mieszkania. Projekt samych zmian w mieszkaniu i zdjęcia z realizacji są autorstwa Sandry Buszman. Dzięki Sandra!

Aha, na jednym ze zdjęć widoczny jest pewien problem, coś tam po prostu nie gra. Od początku było o tym wiadomo, ale przed zrobieniem zdjęć nie udało się tego wyeliminować. Teraz w mieszkaniu wszystko jest oczywiście ok! Jeśli widzisz o co chodzi – napisz o tym pod wpisem w komentarzu! Czekam do godziny 18tej w dniu dzisiejszym, potem sam wpiszę odpowiedź. 🙂


Robert

Robert

Kilkanaście lat temu zacząłem przygodę z inwestycjami deweloperskimi a od 2011 roku zacząłem inwestować w nieruchomości generujące dochody pasywne. Działam głównie w Trójmieście i okolicach - skąd pochodzę. W inwestowaniu w nieruchomości cenię wolność wyborów i niezależność uzyskaną z dochodów pasywnych.

Powiązane wpisy

komentarzy 16Moja opinia

    • Hej Lech! Rzeczywiście wygląda to nieco dziwnie. Ta róża przyjechała zza zachodniej granicy i zdaje się, że Niemcy umieją ją odczytać. 😉 Pisząc o tym, że coś nie gra na zdjęciach – mam na myśli funkcjonalność jednego z pomieszczeń.

  • Jedyne co ale może być to kwestia perspektywy to drzwi od lodówki wadzą o parapet przy oknie. Małe skrzydło okna w kuchni wadzi o blat. Nic innego nie rzuciło mi się w oczy.

    No chyba, że chodzi ci o tego gołębia co się władował w okno 🙂

    • Hej Joe! Chodzi oczywiście o to okno. Patrząc na poszczególne zdjęcia można zauważyć, że w każdym oknie, za wyjątkiem tego, są zarówno ramy, jak i skrzydła. W tym jest szyba osadzona w samej ramie – tzw. witryna. Z tego powodu okno się nie otwierało, a pokoju nie można było wywietrzyć. Wymiana okna nastąpiła dzień po wykonaniu zdjęć. Gratuluję!

    • Łazienka się nie zmieniła podczas remontu, dlatego nie dałem ponownie jej zdjęć. Można je zobaczyć w tym wpisie Sopot? Czemu nie… 😉. Meble kuchenne są z innej firmy niż ta, której nazwę wymieniłeś – chociaż z tamtej też kupujemy.

  • Robercie, Bardzo fajnie wykonane mieszkanie, no i oczywiście ciekawy artykuł. Opisałbyś proszę, jak działa kwestia tych zamków szyfrowych i kluczyków do pokojów? Jeśli dobrze rozumiem, osoba która najmuje pokój, dzień przed przyjazdem dostaje od Ciebie smsem kod do skrzynki. Następnie przyjeżdża, i może wejść, i pobrać klucz, bez Twojej pomocy? To oznacza, że:
    1) główne drzwi na korytarz są cały czas dostępne dla wszystkich i mogą wejść do mieszkania, ale nie do pokojów?
    2) czy nie boisz się, dorabiania kluczy/rozpowszechnienia numeru kodu po jakimś czasie i ew włamań?
    Samo rozwiązanie wydaje mi się proste i praktyczne, ale nie do końca jestem pewien czy rozumiem jego mechanikę.

    Pozdrawiam,Andrzej

    • Hej Andrzej! Ogólnie model działania obsługi ma być następujący: spotkanie z klientem, wyjaśnienie wszystkich spraw, przekazanie kluczy. Jeśli turysta przyjeżdża np. późno i nie można przekazać mu osobiście klucza lub jest to mocno utrudnione/niewygodne to wtedy może on: wejść do klatki za pomocą kodu do domofonu, wejść do mieszkania za pomocą cyfrowego zamka szyfrowego (nie ma go na zdjęciach), wejść do pokoju pobierając klucze ze skrzyneczki. Wszystkie kody oprócz tego domofonu możemy zmieniać tak często jak potrzebujemy. Oczywiście możemy w razie potrzeby zamknąć wszystko na normalne zamki. Aha: pisałem już, że to jest moja pierwsza nieruchomość na krótki najem? 🙂 Błędy, jeśli się pojawią, na pewno podniosą mój, oraz całego zespołu, poziom świadomości pewnych spraw. A jak to będzie działało – przekonamy się już wkrótce.

  • W inwestowaniu w nieruchomości na końcowym etapie jest notariusz. Czy na blogu mogłyby zostać opisane Państwa kontakty z notariuszami – negocjowanie stawki, wybieranie do każdego aktu notarialnego nowych, czy raczej korzystanie z usług jednego, sprawdzonego i przez to niższa stawka itp.? A może droższego, ale sprawdzonego?

Moja opinia

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.

Udowodnij, że nie jesteś robotem. Naprawdę mamy już dość spamu.