Inwestowanie w nieruchomości jest tylko dla ludzi bogatych? Nie zgadzam się z tym.

Najczęściej słyszę takie sformułowania jak: „inwestowanie w nieruchomości jest bardzo kapitałochłonne” czy „żeby kupić nieruchomość trzeba mieć przynajmniej 100 tysięcy złotych” albo „mi nigdy nie uda się zbudować dochodu pasywnego, bo za mało zarabiam” czy też „kupiłbym nieruchomość, ale nie mam czasu się tym zajmować” itp.

Mógłbym wyliczać tak naprawdę w nieskończoność – każdy ma swoją własną wymówkę. Niby każdy chciałby posiadać całą kamienicę, ale mało kto zaczyna aktywnie działać, żeby osiągnąć cel.

Swoimi wymówkami ludzie otaczają się jak fosą i bronią się przed poznaniem czegoś nowego, przed edukacją i przed zmianą czegoś w swoim życiu.

Więc jak to jest: czy naprawdę można zacząć inwestować w nieruchomości posiadając jedynie tysiąc złotych?

Wyobraź sobie, że istnieje metoda takiego zainwestowania jednego tysiąca polskich złotych, aby uzyskać wszystko co daje inwestycja w nieruchomość:

  1. stabilny dochód pasywny – czynsz
  2. rewaloryzację wartości zainwestowanej kwoty
  3. namacalność inwestycji – można pójść i obejrzeć nieruchomość, która na ciebie zarabia
  4. możliwość dziedziczenia udziałów w inwestycji i uzyskiwania dochodów przez swoich następców prawnych

W jaki sposób to zrobić?

Odpowiedzią jest inwestowanie grupowe w nieruchomości.

W dużym uproszczeniu polega ono na tym, że grupa inwestorów kupuje nieruchomość uzyskując kwotę na jej zakup składając się na nią. Mogą być to bardzo różne i niekoniecznie duże kwoty.

Formalnie inwestycje takie prowadzi się np. poprzez spółki celowe, w których udziały kupują poszczególni inwestorzy uzyskując jednocześnie prawo do pobierania czynszu w formie dywidendy od zysku takiej spółki.

Czyli: składamy się z innymi osobami na nieruchomość inwestycyjną i czerpiemy z niej regularne zyski w postaci czynszu w proporcji adekwatnej do włożonego przez nas kapitału.

Zyski takie są regularnie rewaloryzowane – przy wzroście cen, rosną czynsze i automatycznie rośnie wypłacana dywidenda.

W każdym momencie można także wyjść z takiej inwestycji sprzedając, w całości lub częściowo, udziały w spółce.

Jak widać, w takim modelu, można zainwestować nawet naprawdę niewielkie kwoty – rzędu tysiąca złotych – aby uruchomić swój własny, osobisty dochód pasywny!

Może się okazać, że zainwestowanie kwoty jednego tysiąca złotych będzie pierwszym krokiem do osiągnięcia przez Ciebie prawdziwej wolności finansowej!

Uwielbiamy inwestowanie grupowe – pomagamy w ten sposób wielu ludziom w jednym momencie!

Przykładem takich działań jest nasza najnowsza inwestycja w zakup kamienicy w Gdyni, której remont właśnie kończymy. Już za 3 tygodnie stanie się ona kolejną nieruchomością przynoszącą w pełni pasywny dochód.

Jak to możliwe?

Inwestując w nieruchomości założyliśmy firmy, które zajmują się nie tylko przygotowaniem tego typu inwestycji, ale zapewniają także ich kompleksowy nadzór i obsługę. Zajmuje się tym jedna z naszych spółek działająca pod marką Zielony Żółwik, wyspecjalizowana w zarządzaniu najmem mieszkań.

Dla każdego inwestora, który wraz z nami osiąga pasywne dochody, jedyną czynnością, jaką robi jest zakup udziałów. Potem nie musi poświęcać swojego czasu na zajmowanie się nieruchomością. O wszystko dba doświadczony zespół profesjonalistów, pasjonatów nieruchomości, który stworzyliśmy i, który  staramy się cały czas rozwijać.

Jak widzisz, ograniczenia w postaci braku środków nie są przeszkodą do inwestowania w nieruchomości, gdy masz odpowiednią wiedzę oraz doświadczonych partnerów. Chciałbym, abyś znajdował na swojej drodze jedynie takich :).

Pamiętaj też, że w inwestowaniu w nieruchomości to nie pieniądze są najważniejsze!

Zobacz: Poprzedni wpis | Następny wpis
Robert

Robert

Kilkanaście lat temu zacząłem przygodę z inwestycjami deweloperskimi a od 2011 roku zacząłem inwestować w nieruchomości generujące dochody pasywne. Działam głównie w Trójmieście i okolicach - skąd pochodzę. W inwestowaniu w nieruchomości cenię wolność wyborów i niezależność uzyskaną z dochodów pasywnych.
Udostępnij, jeśli uważasz ten tekst za wartościowy:

Powiązane wpisy

komentarze 2Moja opinia

Moja opinia

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.